Wyprawa do Kazachstanu i Kirgistanu - dzień 11 i 12

  • Drukuj
Wyprawa do Kazachstanu i Kirgistanu - dzień 11 i 12_17
Galeria
Dzień 11
Dzień jedenasty poświęciliśmy na zwiedzanie dawnej stolicy Kazachstanu- Ałmaty. Po śniadaniu udaliśmy się do kolejki gondolowej Szymbulak I, którą wjechaliśmy na wysokość 3200m n.p.m. Na szczycie odbyliśmy krótki trekking. Po południu zwiedzaliśmy miasto. Tam zobaczyliśmy pomniki Wojny Bolszewickiej i II wojny światowej oraz zwiedziliśmy cerkiew wybudowaną w latach 1904-1907 a także współczesny meczet. Następnie udaliśmy się na Zielony Bazar, którego głównym architektem był Polak. Po zakupieniu pamiątek zjedliśmy obiadokolację, w której skład wchodziły szaszłyki z mięsa kaczki, kurczaka, baraniny, a nawet baranich serc i nerek. Wieczorem wróciliśmy do hotelu i pakowaliśmy swoje walizki.
 
Dzień 12
O godzinie 5 rano wylecieliśmy z Ałmaty. Po sześciu godzinach lotu dotarliśmy do Kijowa gdzie czekała na nas 6-godzinna przerwa. Z lekkim opóźnieniem wróciliśmy do Warszawy na godzinę 16 czasu polskiego. Po odebraniu bagaży udaliśmy się na autobus do Lubartowa i około 21 byliśmy już w domowym ciepełku.
 
Wyprawa bardzo nam się podobała i dostarczyła nam wiele niesamowitych wrażeń. Na pewno będziemy wspominać ją latami i wspólnie śmiać się z zaistniałych na niej sytuacji. Większość z nas odbyła swój pierwszy lot samolotem oraz postawiła nogę na nowym kontynencie. Zwiedziliśmy duży kawałek świata i poznaliśmy bliżej kulturę dwóch azjatyckich państw. Kazachstan sprawił na nas ogromne wrażenie swoim pięknym stepowym krajobrazem. Ałmaty swoim wyglądem nie odbiegały od europejskich miast i udowodniły, że można połączyć komunistyczną zabudowę z nowoczesną. Kirgistan natomiast urzekł nas górskim krajobrazem oraz niezwykłym jeziorem Izzyk-Kul. Gorsze wrażenie niestety wywarła na nas stolica tego kraju gdzie widoczna była bieda oraz zaniedbanie. Wycieczka ta sprawiła, że chętnie powrócimy zarówno do tych krajów jak i zobaczymy kolejne na wschodzie.